czwartek, 27 lipca 2017

Od Daniela c.d Angeliki

- W sumie to nie... - podniosłem się z pufy, która swoją drogą była dość wygodna. - Ale zdążyłem już kupić bilety. Kupujemy coś do jedzenia? - spytałem.
- Czemu by nie. - uśmiechnęła się lekko.
Skinąłem głową i podeszliśmy do lad, przyglądając się menu widzącemu na ścianie. Wybraliśmy sobie mały popcorn, dwie cole i duże nachosy z sosem serowym. Angelika niosła napoje, a ja jedzenie. Daliśmy bilet do "kontroli" i już po chwili weszliśmy na salę. Była ona prawie pusta, dostrzegłem jedynie dwie pary. Nasze miejsca były na samej górze, na samym środku, co zapewniało nam genialny widok na ekran. Włożyliśmy swoje cole do specjalnych otworów przy siedzeniach, ja trzymałem nachosy a ona popcorn. Niemal półgodzinne reklamy przegadaliśmy, dopiero kiedy na sali zrobiło się ciemno, ucichliśmy i skupiliśmy się na ekranie. Leciały jeszcze zwiastuny filmów, ale w końcu zaczął się film. Usiadłem wygodnie i wziąłem łyk coli, przysuwając rękę z pudełkiem nachosów bliżej Angeliki.

Angelika?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Layout by Alessa Belikov