wtorek, 25 lipca 2017

Od Angeliki CD Daniela

Kiedy odwiozłam chłopaka wróciłam do domu. Weszłam do mieszkania i dałam od razu psom jeść. W zasadzie nie wiedziałam co miałam na to odpowiedzieć. Nigdy nie nakryłam ukochanej osoby w łóżku z kimś innym i chciałabym, aby tak nigdy się nie stało. Co prawda mój były zostawił mnie dla innej stwierdzając przy tym, że już mu się znudziłam co było dla mnie strasznie bolesne. Ale pozbierałam się po tym i mam nadzieje, że nigdy nie spotkam w swoim życiu tego dupka. Wzięłam piżamę i poszłam pod prysznic. Kiedy już zmylam makijaż i się umyłam obejrzałam jakiś film. Po tym przypomniałam sobie, że Daniel mówił mi, że ma mi wynagrodzić to kinem. Postanowiłam zobaczyć co aktualnie leci. Złapałam za telefon i w przeglądarce otworzyłam stronę kina. Na początku nie było nic fajnego, ale patrząc coraz niżej natknęłam się na jakich horror. W zasadzie sama rzadko oglądałam horrory, ponieważ się trochę bałam i dużo bardziej wolałam je oglądać z kimś. Postanowiłam jutro zadzwonić do Daniela i poinformować go o filmie tymczasem teraz idę spać.
***
Tym razem obudził mnie Bueno, który jak zawsze chciał iść na dwór. Zrobiłam wszystkie czynności i poszłam z nim na spacer. Przypomniałam sobie, że miałam zadzwonić do Daniela. Wyjęłam z kieszeni kartkę z jego numerem, która w wczoraj mi dał i wpisałam odpowiednie cyfry.
- Hej to ja Angelika. - przywitałam się
- No hej co tam?
- Przeglądałam wczoraj stronę kina i zobaczyłam, że dziś o dwudziestej trzeciej ma być całkiem fajny horror. Może chciałbyś pójść na niego ze mną?
- Okej, ale ja stawiam w końcu obiecałem. A teraz muszę kończyć. Pa
- Pa.
Włożyłam telefon ponownie do kieszeni. Pochodziłam jeszcze dziesięć minut i wróciłam do domu. Obejrzałam jakiś film i spędziłam resztę czasu na przeglądaniu internetu. Zanim się obejrzałam było już w pół do jedenastej. Poszłam zrobić makijaż, który był trochę mocniejszy niż na co dzień.
Na siebie założyłam białą i cienką koszulę w czarne i różowe serduszka, a także spodnie dżinsowe. Na lewą rękę założyłam zegarek, a na prawą jakąś bransoletkę. Z biżuterii wzięłam jeszcze dość długi naszyjnik w kształcie klucza. Złapałam za czarną torebkę i włożyłam do niej potrzebne rzeczy. Dałam jeść zwierzakom i wyszłam. Postanowiłam nie zawracać sobie głowy samochodem i się przeszłam, ponieważ kino nie było daleko. Po dziesięciu minutach byłam już na miejscu i weszłam do środka. Rozejrzałam się i dostrzegłam Daniela siedzącego no dużej pufie, które znajdowały się w tym kinie. Miałam nadzieje, że nie czekał na mnie długo. Podeszłam do niego.
- Długo czekałeś? - zadałam pytanie

Daniel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Layout by Alessa Belikov