wtorek, 25 lipca 2017

Cassandra Cartney

Godność: Cassandra Cartney. Zdrobniale – Cas i woli gdy tak się do niej zwraca, a pieszczotliwiej Cassie, lecz tak pozwala na siebie wołać tylko nielicznym. Naprawdę nielicznym, gdy usłyszy to lub inne zdrobnienie z ust kogoś nieupoważnionego, nie będzie powstrzymywać się przed skoczeniem mu do gardła.
Wiek: 20 lat – jeszcze młoda.
Urodziny: 13 grudnia
Pochodzenie: Stany Zjednoczone, dokładniej Las Vegas w stanie Nevada – to tam się urodziła i spędziła kilka pierwszych lat swojego życia. Marzy, by móc wrócić w końcu do swojego rodzinnego miasta, jednak jej obecny budżet na to nie pozwala i trzyma ją w tym mieście.
Praca: Nie pracuje. Jest zwyczajną, bezwstydną złodziejką, w dodatku naprawdę dobrą w swoim nielegalnym fachu. Czasem też gra w hazard, wtedy też potrafi zarobić za oszukiwanie. Zarabia na życie, czynsz i środki pierwszej potrzeby – tyle jej wystarczy.
Płeć: Kobieta
Orientacja: Biseksualna, jednak w związku z dziewczyną to Cas woli być tą dominującą – i łatwo od tego nie odstąpi. Nie boi się otwarcie przyznać do swojej orientacji, ponieważ ma zupełnie wywalone na to, co inni myślą o jej poglądach – co nie zmienia faktu, że i tak zgrywa zupełnie niezainteresowaną jakąkolwiek z płci.
Motto: Nigdy nie patrz się za siebie, bo ci z przodu ktoś przyjebie.
Aparycja: Ta kobieta jest raczej przeciętnego wzrostu, bo liczy sobie 165 cm. Długie, gdzieniegdzie przeplatane jaśniejszymi pasemkami, ciemnobrązowe włosy, które zawsze marzyła by przefarbować, ponieważ nie cierpi ich koloru, zwykle dumnie powiewają na wietrze niezwiązane; związuje je wyłącznie wtedy, gdy postanowi kogoś okraść, żeby jej czasem nie przeszkadzały. Wyróżniającą ją cechą jest heterochromia – jedno jej oko jest koloru piwnego, drugie natomiast intensywnie błękitnego, równie intensywnie podkreślające różnicę między tymi kolorami. Z powodu oczu była kiedyś wyśmiewana, ale to wtedy, gdy jeszcze nie potrafiła zadbać o swoją dumę, była ciotowata i płaczliwa – czyli dawno temu. Obecnie szydzenie z jej dolegliwości jej nie rusza, jednak oczy są kolejną niedoskonałością w jej wyglądzie, której nienawidzi. Czasem chodzi na siłownię, przez co zachowała zgrabną i szczupłą sylwetkę – stara się jak najbardziej udoskonalić swoje umiejętności okradania innych.
Charakter: Cas jest wredną, dosadnie szczerą kobietą o mocno ciętym i równie wulgarnym języku. Mistrzyni sarkazmu, którym ubóstwia się posługiwać. W dodatku potrafi zgrabnie manipulować ludźmi, oczywiście wyłącznie na potrzeby własne, najczęściej kradzieże. Nie łatwo jest ją zdenerwować, bowiem z niepochlebnych wyzwisk i komentarzy na jej temat nic sobie nie robi, odwdzięcza się tym samym tylko po to, by dogryźć innym, choć w rzeczywistości ma zupełnie wywalone na to, co myślą inni o jej poglądach, postępowaniu i jej samej, więc równie dobrze nieprzychylnych względem niej ludzi mogłaby zwyczajnie ignorować. Nie będzie cię niepotrzebnie zaczepiała, dopóki tej zaczepki nie szukasz. Będziesz dla niej chamski – nie pozostanie ci dłużna, możesz być tego pewien. A dopóki nie będziesz jej zawadzał, ona również nie będzie ci wchodzić w drogę.
Gdy zainteresuje ją jakiś temat, będzie starała się dowiedzieć o nim jak nawięcej, choćby miała posunąć się do radykalnych metod. Nie podoba jej się, gdy ktoś coś przed nią ukrywa, nie odpuści, dopóki nie dowie się wszystkiego, czego dowiedzieć się chciała.
Nienawidzi przegrywać. Wszelkie porażki źle znosi, zazwyczaj wyładowywuje swoją wściekłość i frustrację na wszystkim, co ma akurat pod ręką. Nawet jeśli to człowiek, w takim wypadku potrzebny jest ktoś, kto ją uspokoi, bo inaczej udusi pierwszą napotkaną osobę.
Gdy z kimś rozmawia, jej wypowiedziom – jak i myślom – daleko jest do kulturalnych. Wprost uwielbia okazywać brak szacunku względem rozmówcy i znudzenie jego osobą, kimkolwiek by ona nie była. Jej odpowiedzi często są wymijające i o niejednoznacznym przekazie, lubi jak najbardziej owijać w bawełnę miast powiedzieć czegoś wprost – a to tylko po to, by jedynie rozdrażnić swego rozmówcę. A wnerwianie innych jest nie tylko jej ulubionym zajęciem, ale też specjalnością.
Kieruje się słowami ,,Umiesz liczyć? Licz na siebie! Innych twoje szczęście jebie!" – widząc potrzebującego przejdzie sobie obok obojętnie, albo w lepsze dni, pomoże, ale dopiero po wynegocjowaniu należnej dla niej zapłaty, bowiem do ludzi pomagających obcym bezinteresownie zdecydowanie nie należy. 
Jednak Cas nie jest zła do szpiku kości, w końcu każdy ma swoją lepszą stronę, którą to ona pokazać może jedynie przyjaciołom. Choć nadal żyje z chamskich odzywek, złośliwych uwag i robieniu każdemu na przekór, będzie na swój własny sposób okazywała troskę i opiekuńczość względem bliskiej osoby. Nie zawaha się nadstawić własnej głowy, gdy chodzi o życie jej przyjaciół, mimo tego, że na co dzień wykazuje egoistyczne podejście do wszystkiego. Jednak trzeba też wiedzieć, iż jest skrajnie nieromantyczna, więc przesłodzonych poematów na temat pięknych oczu i tym podobnych, raczej bym się po niej nie spodziewała. To działa też w drugą stronę – nie przepada za wysłuchiwaniem podobnych tekstów.
Partner: W tej chwili nie wykazuje zainteresowania kimkolwiek, a łatwo nie da się jej w sobie rozkochać. 
Rodzina: Mając dziesięć lat razem z rodzicami przeprowadzili się do Australii, do miasta Melbourne. Jej rodzice byli bardzo uczuleni na homoseksualność i nie tolerowali takich związków, przez co po dowiedzeniu się przez nich, że ich jedyna córka ma pociąg do osób tej samej płci – bez skrupułów wywalili ją z ich bogatego domu, skoro i tak była już pełnoletnia. Chodziła ulicami, czasem potajemnie płacząc, ale w końcu zebrała się w sobie i zdobyła bilet na podróż lotniczą w jedną stronę. Po czasie długiego milczenia, jej matka zdobyła się w końcu na to, by ją z całego serca przeprosić i błagała by Cas wróciła do domu, gdyż ojciec się z nią rozwiódł. Wybaczyła jej, ale z ojcem do tej pory nie ma żadnego kontaktu. 
Zainteresowania: Długo by wymieniać, naprawdę. Między innymi są to: wnerwianie ludzi na wszelkie możliwe sposoby, uprawianie sportu – zwłaszcza bieganie, wnerwianie ludzi, kolekcjonowanie wszelkiej biżuterii, wnerwianie ludzi, picie kawy litrami, wnerwianie ludzi, spanie w każdej wolnej chwili... Wspominałam już o wnerwianiu ludzi?
Inne: 
- Cartney nie jest jej prawdziwym nazwiskiem. Zmieniła je sobie, aby nie mieć już nic wspólnego ze swoim ojcem, prócz więzów krwi. Trochę było z tym problemów, ale ostatecznie się udało.
- Czasem wychodzi do okolicznego baru się napić, ale, co zadziwia niejednego, ma mocną głowę, jak na kobietę.
- Gotowanie jest największą słabością Cas. Robi to naprawdę tragicznie. Wierz mi, nie chcesz się o tym przekonywać na własnej skórze.
- Nie licząc amerykańskiego, biegle mówi też w językach rosyjskim i hiszpańskim.
Pojazd: Nie posiada. Jej własne, dobrze wyćwiczone do biegania nogi wystarczają.
Zwierzę: Nawet się nie zastanawiała nad przygarnięciem jakiegoś zwierzęcia.
Kontakt: Asha999999

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Layout by Alessa Belikov